Inne światy, inne języki
« wstecz
Gdyby w słowniku dwudziestowiecznej kultury trzeba było wskazać kategorię, która wywołała najwięcej dyskusji, zapewne byłaby to „inność”. Filozofowie, antropologowie, literaturoznawcy od dawna zastanawiają się nad naturą inności i nie wydaje się, by swoje dociekania rychło porzucili. To, co inne nas fascynuje, ale także wywołuje (czasem nieuzasadniony) lęk. Inni ludzie, mówiący innymi językami, należący do innych światów, są jednocześnie blisko nas i bardzo daleko. Powiada się, że inna kultura jest niepoznawalna, ale jednak przyciąga ona tłumaczy i podróżników, dla których kaftan ich własnej kultury stał się za ciasny.
Świat nie jest ani jeden, ani nie mówi jednym językiem. Rozmaite głosy rozbrzmiewają wokół nas i od nas zależy, czy ich obcość na zawsze pozostanie poza naszym zasięgiem, czy też stanie się cząstką naszej własnej egzystencji. Złudzeniem bowiem jest przekonanie, że inność jest tylko przywilejem (lub przekleństwem) innych. My także jesteśmy inni, nie tylko dla siebie, ale także dla tych innych, których chcielibyśmy sobie podporządkować. Inność nie jest jednostronna, lecz określa wszystkie możliwe relacje między ludźmi, między kulturami, między językami. Inność – to, co sprawia, że nie wszyscy są tacy sami – jest bogactwem, nie zubożeniem.
Z przekonania o niewyczerpanym bogactwie innych niż nasze języków i światów, wyrasta druga edycja Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada. Choć nie poświęcamy naszego festiwalu Conradowi, to jednak nie można nie zauważyć, że nasz patron był jednym z najpilniejszych eksploratorów inności w nowoczesnej kulturze Zachodu. Spędziwszy swoje życie pod obcymi flagami, zapuszczając się na tereny nietknięte zachodnią cywilizacją (i przez tę cywilizację podbijane), doświadczył obcości i inności, jak mało który z europejskich pisarzy i jak mało który opisał to niesamowite doświadczenie. Gdy dzisiaj staramy się rozumieć obce kultury, przyswajać ich dziedzictwo, tłumaczyć ich myśli i słowa, chcąc nie chcąc, podążamy szlakiem Conrada, dopisując kolejne rozdziały do jego dzieła.
Dziś o inności trzeba mówić na różne sposoby. Jesteśmy jak najdalsi od przypisywania któremukolwiek z języków czy dyskursów pozycji uprzywilejowanej. Nie ma już, ani w Polsce, ani na świecie, takiego centrum, z którego inne regiony oglądane są z wyższością. Trzeba wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że świat – wbrew korporacyjnym interesom – nie głosi tych samych wartości, nie ma tych samych celów, nie łączy się całkiem wedle tych samych reguł. Trzeba – owszem – pokazywać miejsca wspólne, możliwe do zamieszkania przez wielu z nas, ale trzeba też pokazywać i mnożyć różnice, odmienne punkty widzenia, niezgodliwe perspektywy.
Taką filozofię od samego początku przyjmował krakowski Międzynarodowy Festiwal Literatury im. Josepha Conrada. W tym zaś roku, wybijając dewizę inności na plan pierwszy, chcemy jeszcze mocniej zwrócić uwagę na wielogłosowy charakter naszej kultury i na wpisaną w nią ideę odmienności. Nasz bogaty program, w którym Wschód dyskutuje z Zachodem, literatura wysoka z niską, filozofia z kulturą popularną, pokazuje dobitnie, że poróżnienie nie jest klęską, lecz warunkiem wstępnym wszelkiej prawdziwej rozmowy.
Michał Paweł Markowski, Dyrektor Artystyczny Festiwalu
Piotr Mucharski, Dyrektor Programowy Festiwalu
|